Streszczenie szczegółowe „Pana Wołodyjowskiego”
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Gdy pewnego wieczoru wracali na Mokotów do domu, spotkali nieznajomych jeźdźców. Po chwili okazało się, że to stolnik i Michał. Baśka była szczęśliwa, mimo iż Wołodyjowski wciąż dopytywał o Krzysię. Dowiedziawszy się, że Ketling wyjechał, choć miał na niego czekać, nie krył zdziwienia.

Po powrocie do domu jego zdziwienie było jeszcze większe. Gdy stolnikowa wybiegła witać męża, po niego nie wyszedł nikt. Dopiero wtedy dowiedział się, że Krzysia wybiera się do klasztoru. Oblał go zimny pot, błędnym wzrokiem rzekł „- Czy klątwa ciąży nade mną?!”.

XVIII
Dopiero teraz stolnikowa z Zagłobą odkryli, co łączyło Michała z Krzysią. Gdy wybiegł jak oszalały z izby, stanęli jak wryci. Staruszek zrozumiał, jak bardzo Wołodyjowski ją kochał. Zastanawiał się, dlaczego wcześniej nie domyślił się, co było powodem dziwnego zachowania Krzysi. Z odrętwienia wyrwały go słowa stolikowej, która zarzuciła mu, że wszystko to jego wina, niepotrzebnie swatał Ketlinga z Krzysią.

Dopiero po rozmowie z Michałem Zagłoby usłyszał, że Krzysia przed wyjazdem przyrzekła mu swoją rękę. Wiadomość o potajemnych zaręczynach rozwiała wszystkie wątpliwości. Mężczyzna doradził Wołodyjowskiemu, by jeszcze porozmawiał ze swoją ukochaną. Tak też się stało - Michał ubrał się odświętnie i poszedł do Krzysi. Klęknąwszy przed nią na kolana zapewnił, że ją kocha i poprosił, by dała mu nadzieję. Spodziewając się szansy na wzajemność skamieniał, gdy blada rzuciła się przed nim na kolana mówiąc, że nie jest jego warta i prosząc o wybaczenie. Po opuszczeniu pokoju Wołodyjowski nadal nic nie rozumiał. Dopiero Baśka, widząc jego cierpienie powiedziała, że to przez Ketlinga Krzysia idzie do klasztoru. Wówczas Michał krzyknął: „Gorze zdrajcy!”, dosiadł konia i ruszył do Warszawy.

XIX
Wszystkich ogarnął strach. Myśleli, że Michał pojechał wstąpić do zakonu i już nie wróci, dopiero Baśka przyznała, że uświadomiła mu to, że Ketling z Krzysią się kochają. Przewidywała, że pojechał go zabić, więc razem z Zagłobą ruszyli za nim do Warszawy. Mimo całodziennych poszukiwań nie znaleźli go nigdzie.

Zrozpaczona Baśka patrzyła, jak jej wujostwo w pośpiechu się pakuje - w takiej sytuacji, gdy Ketling użyczył im swojej gościnności, a Michał już na pewno go zabił, nie mogli tu zostać. Chcieli wyprowadzić się do gospody. Noc minęła wszystkim na modlitwie. Krzysia cierpiała, poczuwała się do winy za zaistniałą sytuację, więc schodziła wujostwu z drogi mimo iż nikt jej nie obwiniał.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka bohaterów drugoplanowych
2  Geneza „Pana Wołodyjowskiego” i uzasadnienie tytułu powieści
3  Motyw mordu w „Panu Wołodyjowskim”



Komentarze
artykuł / utwór: Streszczenie szczegółowe „Pana Wołodyjowskiego”







    Tagi: