Streszczenie szczegółowe „Pana Wołodyjowskiego”
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Michał na polecenie hetmana miał udać się do Kamieńca, mimo iż zdawał sobie sprawę z tego, że to miasto zostanie zdobyte przez sułtana (nie było wojsk nawet na podjazdy, nie myśląc o wojnie, sułtańskie nocne straże były liczniejsze od chorągwi hetmańskich) i że jako najlepszy żołnierz zostaje wysłany na śmierć. Sobieski także był gotów polec w walce, uważał to za obowiązek żołnierza, taka śmierć była dla niego łaską i nagrodą. Podobnie uważał Michał.

Sułtańska nawała szła od Dniepru i od Dunaju. Wszyscy poszli ku Doroszeńce, ponieważ stał bliżej, więc hetman rozkazał Michałowi, by dał Nowowiejskiemu ludzi i wysłał go na mułtany, jak najdalej „pod Turka”, niech „szum robi i sieje zamęt o wielkich wojskach Rzeczypospolitej”.

Tak też się stało. Nowowiejski przybył z Mohilowa. Przyjaciele nie poznali go, był wrakiem człowieka. Padł Basi do nóg i zaczął płakać, a wieczorem wyruszył w drogę. Michał dał mu stu ludzi - stu zostawił sobie. Luśnia w swoim i kompani imieniu prosił o zgodę wyruszenia razem z nim, ponieważ ślubowali zemstę na Azji. Dzięki wstawiennictwu Nowowiejskiego Michał zgodził się. Luśnia wymógł na zrozpaczonym osobistą tragedią nowym dowódcy obietnicę: jeżeli złapią Azję, będzie sam mógł wyrównać rachunki.

Bohaterowie ruszyli z Chreptiowa do Raszkowa. W Jampolu dołączyło do nich jeszcze dwustu żołnierzy z rozkazu hetmana - byli z raszkowskiej załogi (jej reszta pod wodzą Białogłogowskiego miała dołączyć do Bogusza w Mohilowie). Gdy doszli do Raszkowa, zastali pustynną okolicę. Był akurat początek maja, a orda dobrudzka mogła uderzyć w każdej chwili (nikt nie wiedział, że w tym czasie oddziały z Turkami stały na kuczunkauryjskim błoniu). Po odpoczynku wszyscy przewidywali, że pójdą ku pieczarom czekać na Turków, a tymczasem Nowowiejski poprowadził ich do rzeki. Przeszli Dniestr zdziwieni, że oto idą „na Turka” z trzystoma ludźmi, lecz musieli słuchać swojego komendanta. Po przejściu rzeki stanęli na drugim brzegu. Luśnia myślał, że Nowowiejski oszalał.

XLVIII
Za Dniestrem rozciągał się pustynny kraj. Żołnierze za dnia kryli się w lasach, żeby nie natknąć się na podążających z Azją na przedzie ordy Lipków czy Czeremisów. Nowowiejski odzyskał wiarę na odszukanie ukochanej. Działał bardzo odważnie. Napotykanych po drodze starych Tatarów pasących bydło na stepach kazał ścinać, przez co poruszali się w przebraniach, ciągnąc przed sobą stada owiec zebrane po drodze i zakładając tatarskie kożuchy.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 - 


  Dowiedz się więcej
1  Historia w „Panu Wołodyjowskim”
2  Szczegółowy plan wydarzeń „Pana Wołodyjowskiego”
3  Geneza „Pana Wołodyjowskiego” i uzasadnienie tytułu powieści



Komentarze
artykuł / utwór: Streszczenie szczegółowe „Pana Wołodyjowskiego”






    Tagi: